Witam.
Bardzo dawno nic nie dodawałam, ale teraz mam jako taki temat. Tak, więc teraz jest mój ostatni rok w gimnazjum. W tym roku będę pisać egzamin, który zadecyduje o mojej przyszłości. Taak. Brzmi strasznie. Dlatego też staram się uczyć, choć jak wiadomo nie zawsze mi to wychodzi.... Najczęściej przez brak chęci. Już nie wspominając o tym, że codziennie od poniedziałku do piątku, CODZIENNIE mam zapisany sprawdzian/kartkówkę/ bądź możliwość, iż na tej czy też tamtej lekcji, nauczyciel będzie pytał z poprzednich tematów. I JAK BY TU ZNALEŹĆ CZAS NA JAKĄKOLWIEK POWTÓRKĘ DO EGZAMINU PRÓBNEGO? Jakoś od 9 grudnia do 11 (?) będę miała próbne egzaminy, a najlepsze jest to, że nauczyciele nie wyrabiają się z tematami. Jak niby 3 gimnazjum ma dobrze napisać, ten egzamin? Hmm? ;___;
Tak ostatnio żyję tymi obawami. Poza tym mam też życie towarzyskie, książki oraz.....*tudududududuuu* internet. Oj ciężko, ciężko. Nie polecam 3-ciej gimnazjum. Cóż nowego jeszcze? Moi wspaniali rodzice zainwestowali w nowy aparat, z którego wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni. (Lepsza jakość zdjęć na bloga. *yuuuhuuuu*)
Okazało się też, że w grudniu będziemy mieć przerwę, która będzie trwała aż:..........2,5 tygodnia! Uważam, że należy się nam to jak najbardziej. Będzie czas na wszystko. Nareszcie. Natomiast w ferie, razem ze znajomymi jadę na obóz zimowy w góry, na narty. Nigdy nie jeździłam na nartach, więc może być... co najmniej śmiesznie.






No egzamin gimnazjalny AŻ tak nie decyduje o przyszłości serio :) Bardziej o tym decydują późniejsze egzaminy czyli zawodowy i matura bo je albo zdasz albo nie a egzamin gimbazjalny zdasz czy byś się starała czy też nie :D
OdpowiedzUsuńMam miłą nadzieję, że wpadniesz ^^
http://lovett-lov.blogspot.com/
Egzamin gimnazjalny nie decyduje wcale aż tak o przyszłości. Wiem że każdemu zależy żeby jak najlepiej napisać, bo od tego zależy do jakiego liceum się dostaniesz ale też nie tylko od tego. Jest wiele rzeczy, za które można dostać punkty. Nawet jeśli później zabraknie Ci paru punkcików to zawsze są odwołania, wierz mi nie ma się czym przejmować. ;) Dla mnie 3 gim to był naprawdę cudowny czas. :D
OdpowiedzUsuń