piątek, 31 stycznia 2014

Love At First Hiccup ♥


Hej dzisiaj chciałabym napisać coś podobnego do recenzji... Nie potrafię pisać recenzji, więc z góry przepraszam za niedociągnięcia, których będzie z pewnością bardzo dużo. 

Love at first hiccup

Nieśmiały pierwszak Victor (Devon Werkheiser) zakochuje się po uszy w uczennicy starszej klasy. Niestety, Anya (Scout Taylor-Compton) gra w zupełnie innej lidze. Jest piękna, popularna i ma bogatego chłopaka szpanującego markową odzieżą i najnowszym modelem Lotusa. Jednak szczęśliwy zbieg okoliczności sprawia, że Victor dostanie szansę zainteresowania Anyi swoją osobą. Problem w tym, że cierpi na pewną wstydliwą przypadłość, która ujawnia się w najmniej pożądanych chwilach...

Oglądałam ten film wczoraj wieczorem. Według  mnie jest to świetna komedia romantyczna. Hmm... Mogę też napisać, że ma inną fabułę niż reszta filmów. Bardzo przypadła mi do gustu postać Victora. (Już pomińmy fakt, że aktor był bardzo przystojny...>.<")  Bardzo podobały mi się sceny z braćmi Victora i Anyi...Szczególnie jak młodszy braciszek denerwował sprzedawcę w sklepie. XD 

Moja ocena to 10/10~ Polecam. c:

Końcówka ferii ♥

Dowód na to, że byłam na dworze. ;-; 
Tak wiem, że z pewnością bardzo interesuje was ten fakt, ale miałam chęć pobawić się aparatem i windows'em movie maker'em. c":

http://www.youtube.com/watch?v=_TcfE3NIYuE&feature=youtu.be

niedziela, 26 stycznia 2014

Przeziębienie ♥

Cześć.
Po powrocie z gór od razu się rozchorowałam. Nie ma to jak spędzić ferie z chusteczkami higienicznymi. ;-;
Ostatnimi czasy w lubelskim jest strasznie zimno. Patrząc na termometr non stop widzę temperaturę -20. Nie chce mi się wystawiać nosa z domu. Jakoś naszła mnie ochota na posprzątanie w pokoju.Przepraszam, że post jest pozbawiony czegokolwiek, ale nie mam motywacji do pisania. Postanowiłam pisać posty tylko wtedy, gdy wydarzy się coś wartego opisania. A wam jak mijają ferie, jeżeli już je macie? 



czwartek, 23 stycznia 2014

Zakopane ♥

"Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej."

Czyż nie? Tak, więc nareszcie będę mogła wyspać się w moim łóżku. Co się u mnie wydarzyło przez ten czas? 
Pierwszego dnia musieliśmy wszystkie sprawy pozałatwiać. Wypakowanie najpotrzebniejszych rzeczy, zaaklimatyzowanie się itd. Pierwszym celem wyprawy były Krupówki. Dużo straganów z serkami górskimi, zabawkami z napisami "Zakopane" i inne pamiątki. Wybraliśmy się też na skocznię, na której odbywały się zawody narciarskie. Nie za bardzo mnie to interesowało. ;__;


Drugiego dnia z samego rana wybraliśmy się busem na Dolinę Kościeliska. Pogoda nie była piękna. No cóż na pogodę się nie wpłynie. Było tam strasznie dużo połamanych drzew. Można powiedzieć, że te góry/pagórki (jak to nazwać) były łyse. Pod wieczór pojechaliśmy na basen termalny do Bukowiny tatrzańskiej.


Dnia trzeciego wjechaliśmy kolejką na Kasprowy Wierch. Muszę się przyznać, iż mój lęk wysokości dał się we znaki. Ale widoki były niesamowite. Większość osób zjeżdżała na nartach lub jadła w schronisku, bądź ewentualnie robiła sweet'ki. >.< Na wieczór znów odwiedziliśmy Krupówki.


Ostatniego dnia zaliczyliśmy Gubałówkę oraz wjechaliśmy kolejką na skocznię narciarską. Atrakcją, która podobała mi się najbardziej były łyżwy. Pierwszy raz jeździłam na łyżwach. Było świetnie. Teraz z pewnością będę jeździć do mojego miasta na lodowisko. c:




piątek, 17 stycznia 2014

Ferie ♥

Cześć.
Oj jak dawno już nic nie pisałam. Tak szybko minęły mi te 3-4 dni. We wtorek nie poszłam do szkoły. Można powiedzieć, że wagarowałam ale tak, że siedziałam w pracy u mamy na zmianę dotrzymując towarzystwa dla niej i dla Beatki ze sklepu obok. W środę Lekcje minęły bardzo szybko. Na chemii zaczęliśmy nowy dział o solach. W czwartek zostałam zapytana na biologii. Na religii księdzu nie chciało się nic robić, dlatego włączył nam filmik z dzieckiem, które straszyło ludzi na ulicy. Na początku było to śmieszne, ale nie po 30 powtórkach. ;_;
Dzisiaj wszystkie lekcje oprócz chemii były bardzo luźne. Na polskim zrobiliśmy wychowawczą, którą będziemy musieli nadrobić...szczegół.

Razem z Gabrysią poszłam do biblioteki gminnej, gdyż w niej są o wiele ciekawsze i nowsze książki. Bardzo chciałam przeczytać coś o wilkach a , że polecono mi "Biały kieł"  oraz "Nakarmić wilki". Około 16.00 pojechaliśmy do miasta. Rodzice odebrali firankę, zrobiliśmy zakupy i pojechaliśmy do dentysty. Uwielbiam te wizyty. Kolejna wizyta będzie za 2 tygodnie w sobotę o 9.00 rano.
Jutro razem z rodzicami i ich znajomymi jedziemy w góry na około 5 dni, z czego bardzo się cieszę. Jeszcze nigdy nie byłam tam zimą. Z pewnością zrobię dużo zdjęć, więc zapewne będę miała co wstawiać przez najbliższe posty. Zapewne nie będę miała czasu pisać podczas wyjazdu, więc postaram się napisać go od razu jak będę w domu. Życzę udanych ferii lubelskiemu, łódzkiemu, podkarpackiemu, pomorskiemu i śląskiemu. ♥

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Tylko 4 dni ♥

Hej.
Jak tam u was? U mnie nie jest najgorzej. Niestety od dzisiaj wszystkie oceny będą wsawiane na nowe półrocze... Muszę nałapać dobrych ocen, bo przed wakacjami zapewne wcale nie będę zaglądać do książek. Dziś obchodzono w naszej szkole dzień patrona. Są plusy i minusy takich dni. Strój galowy vs. brak dwóch pierwszych lekcji. Co do chemii nie wiem czy będę poprawiać sprawdzian, gdyż nauczycielka powiedziała, że postawi mi czwórkę jeżeli nauczę wzorów kwasów dwóch kolegów z klasy. Razem z Weroniką zrobiłyśmy tak jak powiedziała, ale nigdy nie wiadomo co takiej kobiecie przyjdzie do głowy... Jutro najgorszy dzień w tygodniu. Same przedmioty ścisłe, dodatkowo z każdego coś będzie... To kartkówka, to odpowiedź ustna.

czwartek, 9 stycznia 2014

15 faktów o mnie ♥

Cześć.
W dzisiejszym poście zdradzę wam 15 faktów o mnie. Być może nie będą one zbytnio interesujące lub zaskakujące...więc mam nadzieję, że jakoś wytrwacie do końca! ^^"

1. Mam słomiany zapał.
Nie potrafię robić czegoś na dłuższą metę. Kiedyś uczyłam się grać na gitarze i zrezygnowałam po około 6 miesiącach, jeździłam na basen i zrezygnowałam - dlatego nie umiem pływać. ;_;

2. Bardzo szybko się denerwuje. 
Denerwuje mnie (a zarazem stresuje) ,gdy coś nie idzie po mojej myśli, kiedy coś mi nie wyjdzie...

3. Gdy byłam mała miałam włosy w odcieniu jasnego blondu.
Teraz znacznie ściemniały. :"c

4. Okropnie stresuje się występami publicznymi.
Zaczynam wtedy zapominać roli, zacinam się przy mówieniu....

5. Bardzo podobają mi się sukienki "loli", kokardki, koronki i wszytko co jest cukierkowe i pastelowe. >.<"

Piękna słitka w kiblu. ;-;


6. Chciałabym zmienić wystrój mojego pokoju.
Chciałabym, aby był on bardziej dziewczęcy.... Jasne kolory, pościel w różyczki....

7. Często zapominam o ważnych sprawach.
Najczęściej jest to oddanie zeszytu na czas, oddanie zezwolenia, przychodzenie na galowo itd.

8. Zawsze mam na pieńku z w-f'istami.
Po prostu nie umiem się z nimi dogadać.

9. Od około roku (może trochę ponad) interesuje się Azją (głownie Japonią), anime i mangą.

10. Lubię rysować.
Choć rzadko to robię, gdyż najczęściej nie wiem co narysować. ^^"


11. Jestem nieśmiała. 

12. Nie umiem pierwsza podejść do obcej osoby, przedstawić się itd.

13. Uwielbiam podróżować.
Chciałabym zwiedzić Azję ( Japonia, Chiny, Korea Północna i Południowa)

14. Jestem łasuchem.
Uwielbiam słodycze. Mogłabym jeść je cały czas, co niestety odbija się na mojej wadze. ;__;

15. Nienawidzę być w centrum uwagi.
Nie lubię gdy patrzy na mnie dużo osób, nie lubię pozować do zdjęć. .__.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Kokardki ♥

Cześć.
Jak spędziłyście/liście weekend? Oczywiście dziś też jest dzień wolny, gdyż jest Święto Trzech Króli, no a z tego co wiem to w Rosji obchodzi się dzisiaj Wigilię... Wracając do tematu posta, a nie zagłębiając się w kulturę Rosji, czy też święta narodowe...Ja przez całą sobotę sprzątałam oraz leniuchowałam. Być może jedno z drugim się gryzie, no ale...W niedzielę były urodziny mojej mamy. Jako prezent urodzinowy tata zaproponował zakupy w Lublinie. Tak oto pojechaliśmy. Wpierw byliśmy w Plazie, potem w Olimpie.
W Olimpie bardzo podobała mi się taka jakby wyprzedaż książek. (?) Było takie dosyć spore stoisko z książkami, które były naprawdę tanie.( Asia widziała nawet " Pięćdziesiąt twarzy Greya" xD)
Od razu wracając z Lublina wstąpiliśmy do babci. Była tam cała rodzina od strony taty. Ja większość czasu spędziłam z rodzeństwem ciotecznym. Czy tylko mnie irytują pytania "Podoba Ci się ktoś?", "Masz chłopaka?". Tym razem nie umiałam tego przemilczeć. "Nonszalancko" zarzuciłam włosami i rzuciłam odpowiedź "A żeby tylko jednego". Przynajmniej nikt się potem znów o nic takiego nie pytał. c":
Spódnica w kropki ~Cropp.


Spinki do włosów ~ Świat spinek.

Książki zdobyte na wyprzedaży. Nie jestem na czasie co do książęk, jakie teraz polecają, dlatego kupiłam tylko te, które wspomogą moje języki. .___. 

Bluzka ~ Diverse.
Kiedy ostatecznie wystawiają u was oceny?

piątek, 3 stycznia 2014

Postanowienia noworoczne ♥

Cześć.
Dosyć dawno nie było postu tematycznego, dlatego też postanowiłam napisać post poświęcony moim postanowieniom noworocznym. Nie mam ich dużo, ale zawsze jakieś. c:

* Zacząć znów maniakalnie czytać książki.
* Zaprzestać marnowanie czasu przed komputerem.
* Mieć lepszą średnią na koniec roku, niż będę mieć na półrocze.Najlepiej gdyby udało mi się nie mieć żadnych 3.^^"
* Bez oszukiwania samej siebie ćwiczyć.
* Zdrowiej jeść. Mniej słodyczy. (To będzie bardzo trudne, dla takiego łasucha. ;__;)
* Zmienić pokój na bardziej słodki. c:
* Być milszą dla ludzi.
* Nie pozwalać humorkom psuć relacji.
* Pojechać na konwent.
* Nauczyć się w miarę dobrze angielskiego i japońskiego. c":
* Jak najlepiej spędzić wakacje.
* Jak najlepiej prowadzić bloga. Pisać zrozumiałe i interesujące posty. c:

A wy macie jakieś postanowienia? C:

środa, 1 stycznia 2014

Sen jest dla słabych ♥

Cześć.
Wczorajszy wieczór był spędzony naprawdę przyjemnie. Sylwester-wiadomo nie śpimy jak najdłużej, czekamy na północ, patrzymy na fajerwerki... Wieczór,noc i ranek spędziłam z Maryśką. O 18.00 zaczęłyśmy nasze świętowanie. Nie ma to jak kupić dużo jedzenia i nie zjeść nawet połowy... Co takiego robiłyśmy czekając na 2014?
*Oglądałyśmy dziwne filmiki na yt.(np. http://www.youtube.com/watch?v=7EzpQoDfVyo >.<")
* Rozmawiałyśmy przez telefon z moim nowym onii-sanem.
*Grałyśmy w karty.
*Ganiałyśmy się po domu.
*Omegle.
*Karaokeparty. (Teraz nie daję rady mówić. .__.)
*Nie obeszło się też bez dłuuugich rozmów, na wszystkie tematy.


Przed północą wyszłyśmy na dwór kierując się w stronę serca naszej miejscowości. Po drodze widziałyśmy całkiem sporo osób. Jacyś goście się nas zapytali, jaki jest rok... "My nie panimajem szto wy gawaritje!"~ jako wymówka na wszystko...W tym roku było całkiem sporo fajerwerków, choć 1/2 to były takie nisko wybuchające. :c


Po północy nie poszłyśmy spać, co jest chyba oczywiste...Dlaczego? Sen jest dla słabych...Dlatego siedziałyśmy tak do godziny piątej nad ranem. Wtedy zadzwonił braciszek, z którym gadałyśmy około pół godziny. Spałyśmy do 8.30. Około 9.00 podprowadziłam Maryśkę do domu. Strasznie zimno na dworze jest dzisiaj. Po powrocie jeszcze odsypiałam, dlatego też obudziłam się o 12. Na dodatek jutro i pojutrze musimy iść do szkoły. Jakby nie mogli odpuścić nam tych dwóch dni... Na szczęście lubelskie ma ferie jako pierwsze. ^^
A właśnie...Pamiętacie jak w ostatnim poście pisałam o mojej grzywce? Znów przerobiłam ją na prostą. Nie wiem dlaczego. ;__;

Wiadomość do Otaku:
*W kwietniu wznawiają transmisję Fairy Tail. ♥
*W 2014 - 2 sezon SAO. ♥

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! ♥

A Ty jak spędziłaś/spędziłeś Sylwestra?
Może masz jakieś postanowienia noworoczne?