Dziś bardzo miło spędziłam czas wraz z rodziną i przyjaciółka nad jeziorem Firlej. Nieco opalilam się na ramionach. Niestety niedziela, ciepło i ludziów jak mrówków. Zaczepili nas jacyś zapewne podpici goście. Pogadać z każdym można. Jutro wraz z Marysia jedziemy na wiśnie. Oby nie było zbyt gorąco.
A jak tam wasza niedziela? :)
A jak tam wasza niedziela? :)
Och, pamiętam jak robiłam podobne zdjęcia nóżek, rok temu nad morzem ^^
OdpowiedzUsuńEch, pamiętam jak mnie z koleżanką nieraz napici zaczepiają..i te teksty '' raczej chyba na pewno już sie nie zobaczymy'' xd pozytywnie ;)