Czyż nie? Tak, więc nareszcie będę mogła wyspać się w moim łóżku. Co się u mnie wydarzyło przez ten czas?
Pierwszego dnia musieliśmy wszystkie sprawy pozałatwiać. Wypakowanie najpotrzebniejszych rzeczy, zaaklimatyzowanie się itd. Pierwszym celem wyprawy były Krupówki. Dużo straganów z serkami górskimi, zabawkami z napisami "Zakopane" i inne pamiątki. Wybraliśmy się też na skocznię, na której odbywały się zawody narciarskie. Nie za bardzo mnie to interesowało. ;__;
Drugiego dnia z samego rana wybraliśmy się busem na Dolinę Kościeliska. Pogoda nie była piękna. No cóż na pogodę się nie wpłynie. Było tam strasznie dużo połamanych drzew. Można powiedzieć, że te góry/pagórki (jak to nazwać) były łyse. Pod wieczór pojechaliśmy na basen termalny do Bukowiny tatrzańskiej.
Dnia trzeciego wjechaliśmy kolejką na Kasprowy Wierch. Muszę się przyznać, iż mój lęk wysokości dał się we znaki. Ale widoki były niesamowite. Większość osób zjeżdżała na nartach lub jadła w schronisku, bądź ewentualnie robiła sweet'ki. >.< Na wieczór znów odwiedziliśmy Krupówki.
Ostatniego dnia zaliczyliśmy Gubałówkę oraz wjechaliśmy kolejką na skocznię narciarską. Atrakcją, która podobała mi się najbardziej były łyżwy. Pierwszy raz jeździłam na łyżwach. Było świetnie. Teraz z pewnością będę jeździć do mojego miasta na lodowisko. c:
Drugiego dnia z samego rana wybraliśmy się busem na Dolinę Kościeliska. Pogoda nie była piękna. No cóż na pogodę się nie wpłynie. Było tam strasznie dużo połamanych drzew. Można powiedzieć, że te góry/pagórki (jak to nazwać) były łyse. Pod wieczór pojechaliśmy na basen termalny do Bukowiny tatrzańskiej.
Dnia trzeciego wjechaliśmy kolejką na Kasprowy Wierch. Muszę się przyznać, iż mój lęk wysokości dał się we znaki. Ale widoki były niesamowite. Większość osób zjeżdżała na nartach lub jadła w schronisku, bądź ewentualnie robiła sweet'ki. >.< Na wieczór znów odwiedziliśmy Krupówki.
Ostatniego dnia zaliczyliśmy Gubałówkę oraz wjechaliśmy kolejką na skocznię narciarską. Atrakcją, która podobała mi się najbardziej były łyżwy. Pierwszy raz jeździłam na łyżwach. Było świetnie. Teraz z pewnością będę jeździć do mojego miasta na lodowisko. c:









Zakopane - ahhhh , uwielbiam góry , byłam latem , ale zimową , są najpiękniejsze : D . Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńOglądałaś skoki na żywo ? , jejku , zazdroszczę : D . + Zapraszam do siebie : lublins.blogspot.com .
Fajnie musiało być ! poklika ktoś w banner z choies ? podollblog.blogspot.com
OdpowiedzUsuńSuper widoki !
OdpowiedzUsuńhttp://lethaal.blogspot.com/
Zapraszam do obserwacji- odwdzięczę się
prowadzisz bardzo fajnego bloga ;)) a ten post jest świetnie napisany ;D
OdpowiedzUsuńhttp://this-is-my-life-s.blogspot.com/
Uwielbiam zakopane!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
straaawberry-cake.blogspot.com
Ojej, jak ja ci zazdroszczę ! w zakopanem byłam tylko raz w życiu, a teraz jest tam jedna z moich koleżanek... c;
OdpowiedzUsuńjejku, kocham to takie zakręcone ciasto, którego nazwy nie pamiętam, jadłam w Pradze mhmm. Zazdroszczę wyjazdu!
OdpowiedzUsuń✌ blog
zakopane jest piekne <3 w tym roku prawdopodobnie sie tam wybieram, jak bede w polsce. Jak bylam na tamtym basem to rzulam sie z ekipa sniezkami w basenie XDD
OdpowiedzUsuńjuka-juku.blogspot.com skom? :D
piękny wystrój bloga :*
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie
fashionable-sophie.blogspot.com
Ooo Zakopane. Mieszkam dość blisko, haha :) Ale i tam Ci zazdroszczę wypadu do tego pięknego miasta <3!
OdpowiedzUsuńuwielbiam Zakopane :)
OdpowiedzUsuń